129

Czy to koniec social lendingu? Pożyczki społecznościowe już tylko od firm

Kokos.pl to platforma za pośrednictwem, której można zawierać umowy pożyczkowe bez udziału banków czy profesjonalnych firm. Tak, więc do tej pory można było pożyczyć pieniądze od zwykłych ludzi, którzy posiadają oszczędności i chcą je zainwestować, aby zarobić.

Wraz z dniem 8. listopada 2017 roku regulamin uległ zmianie, wdrożono w życie nowe zasady udzielania pożyczek. Choć za pośrednictwem platformy nadal o pożyczkę będzie mógł ubiegać się każdy, to udzielić jej może wyłącznie firma, osoby prywatne zostały z tego grona wykluczone.

Jak teraz działa Kokos.pl?

Zasady działania platformy są bardzo proste, wystarczy wystawić swoje ogłoszenie, które powinno zawierać informacje jaka kwota jest nam potrzebna oraz jaki interesuje nas okres spłaty. Istnieje możliwość zamieszczenia dodatkowego opisu, aby przekonać do siebie inwestorów. Inwestorzy rejestrują się na stronie i przeglądają aukcje, jeśli któraś ich zainteresuje, to mogą przystąpić do inwestowania, czyli pożyczenia pieniędzy. Można wybrać, czy chcemy wpłacić całą kwotę sugerowaną na aukcji, czy decydujemy się na pożyczenie tylko części potrzebnej sumy. Pożyczka jest oczywiście oprocentowana, inwestor otrzymuje za to odsetki oraz prowizję wynikającą z umowy. Obecnie oprocentowanie wynosi 10% w skali roku. Inwestor zarabia w ten sam sposób jak bank, udostępnia swoje pieniądze i otrzymuje ich zwrot wraz z naliczonymi odsetkami.

Kokos.pl po zmianach

Platforma Kokos umożliwiała zarabianie pieniędzy osobom prywatnym i nadal byłoby to możliwe, gdyby nie nowe wymogi ustawowe, które wchodzą w życie wraz z dniem 22. stycznia 2018 roku. Po tej dacie każdy pożyczkodawca powinien mieć zarejestrowaną firmę, musi uzyskać wpis do Rejestru Instytucji Pożyczkowych i podpisać z serwisem odpowiednią umowę. Osoby prywatne niestety nie będą mogły już w ten sposób inwestować swoich oszczędności. Kara za niedostosowanie się do nowych zasad będzie surowa – instytucja, która nie będzie zarejestrowana w RIP może otrzymać grzywnę w wysokości do 100 000 złotych.

Wszystkie aktywne umowy pożyczkowe będą kontynuowane, aż do wygaśnięcia, później trzeba będzie działać na nowych zasadach. Na razie jednym sprawdzonym inwestorem działającym na Kokos.pl będzie Blue Media SA, czyli właściciel platformy. Czy pomimo zmian serwis nadal będzie cieszyć się tak dużym zainteresowaniem? Trudno powiedzieć.